#wszystkobedziedobrze...?

czas izolacji i wsparcie psychologa

#wszystkobedziedobrze…? – czas izolacji i wsparcie psychologa

Ola podesłała nam zdjęcia z pierwszego – po całkowitej izolacji – wyczekiwanego spaceru…

zdjęcia są czarno-białe, bo – jak mówi – pomimo radości, że udało się wyjść z domu… dominujący jest jednak smutek. Kolory, które gdzieniegdzie tylko przebijają – to uśmiech… który zawsze jest na twarzy mamy, gdy spędza czas z dziećmi. One nie powinny odczuwać strachu… choć na pewno, w jakimś stopniu udzielają im się emocje rodziców.

Czas izolacji – czas razem…

Hasło #zostańwdomu było dla rodziny w pełni czytelne i zrozumiałe: nie chcą zachorować – muszą się izolować. A nie chcą… przede wszystkim ze względu na Izę – która jest pod opieką Hospicjum, w związku z jej licznymi problemami ze zdrowiem. Dla niej nawet zwykła, sezonowa infekcja może być niebezpieczna – a koronawirus…? Mama nie chce powiedzieć tego wprost – ale łatwo domyślić się, że mogłoby się to skończyć tragicznie. Dla Izy wszyscy domownicy: mama, tata i młodszy brat – zrobią wszystko. Pełna izolacja, dużo czasu razem – na profilach Oli, na portalach społecznościowych: dużo energii, muzyki, zabaw, prac plastycznych i kolorów. W oknie tęcza i hasztag #wszystkobedziedobrze… W pogodny dzień: otwarte okno – żeby mieć kontakt ze światem i powietrzem… wystawiają twarze do słońca. Życie mieszkańców miast przeniosło się na balkony? Oni balkonu nie mają i Ola przyznaje, że zwłaszcza teraz – bardzo im go brakuje… jednak od początku nie chcieli koncentrować się na tym, czego nie ma – ważne jest to, na co mają wpływ… jak spędzą ten czas razem… poczucie bezpieczeństwa. Bardzo dojrzały kilkuletni synek, uśmiechcnięta – choć ciężko chora – córka i kochający rodzice… mają tak dużo – nie dadzą się złamać(!)…

#wszystkobedziedobrze…?

Wszyscy to powtarzają… a jak mówią to wszyscy – to tak właśnie musi być. Ola też tłumaczy to sobie każdego dnia… przez pierwsze tygodnie. Najbardziej brakuje: takiego zwykłego rytmu – gdy Igor jest w przedszkolu, a Iza w szkole… gdy można zamienić kilka słów ze znajomą czy z sąsiadką… gdy jest rehabilitacja Izy… no właśnie: REHABILITACJA – Ola podkreśla, że o to martwi się najbardziej… że Iza może być pozbawiona tego, co tak naprawdę jest dla niej jedynym ratunkiem w sytuacji, gdy nie ma lekarstwa – co daje nadzieję, że przynajmniej nie będzie gorzej. Nagle ich azyl – niezbyt duże mieszkanie na parterze bloku, w Krakowie-Nowej Hucie – musi pomieścić energię rezolutnego siedmiolatka, potrzeby niesamodzielnej Izy i wszystkie lęki rodziców… Ola podkreśla, że to nie mieszkanie jest więzieniem – więzienie stopniowo tworzy się w głowie… ale przecież nadejdzie dzień, gdy wyjdą na ten upragniony spacer – całą rodziną, na powietrze, w otoczeniu przyrody… jak kiedyś…

Nareszcie spacer!

Otwarte parki i lasy… pogoda zachęca – można wyjść… ale tutaj – po dniach izolacji – pojawia się niepewność: „Czy to już?” „Czy na pewno?” „Czy nic nam nie grozi?” Wreszcie jednak górę bierze myśl, że przecież nie wiemy ile to potrwa… że nie można dłużej ukrywać się – poza tym: przed czym? Czy „to” jest gdzieś w pobliżu? Tego nie wiemy… wiadomo natomiast, że dla zdrowia psychicznego – po prostu trzeba przejść się, opuścić cztery ściany, zmienić otoczenie, pooddychać powietrzem. Igor wsiada więc na rower, Iza też wyraźnie się cieszy – bo przeczuwa, co wydarzy się za chwilę. Wszyscy mają maski na twarzy i wychodzą… nareszcie, w końcu i… wcale nie jest tak, jak być powinno…
Dla zdrowia psychicznego? Jak uwolnić – choć na chwilę – głowę, która wypełniona jest tysiącami: myśli, lęków i wątpliwości. Dzieci się cieszą… mama uśmiecha się do nich – uśmiech w obecności dzieci to podstawa – ale w środku smutek. Ola przyznaje, że potrzebowała rozmowy z psychologiem…

„Rozmawiałam przede wszystkim o tym, jak ciężko żyć z niesamodzielnym dzieckiem bez profesjonalnej rehabilitacji… Jak trudno być: opiekunem, nauczycielem, terapeutą i rehabilitantem w jednym. Zwłaszcza, że dziecku nie jest to obojętne… Z dnia na dzień – zmieniło się wszystko. Mogą sobie myśleć ludzie dookoła, że przecież takim dzieciom to wszystko jedno, co się dzieje… Nic bardziej mylnego! Izuni nie jest obojętne, ani troszkę. Ona jest bardzo społeczna, uwielbia ludzi, kontakt z nimi, uwielbia być w towarzystwie. Kocha szkołę, zajęcia – zwłaszcza z muzyki – i swoich nauczycieli. Mamy wtedy ten czas, kiedy możemy się troszkę za sobą stęsknić. Ona widzi i ona czuje, kiedy nie jestem w formie i kiedy nie mam humoru… ale w tej sytuacji, trudno ciągle uśmiechać się… Chociaż bardzo się staram – dla moich dzieci. Rozmowa z psychologiem pomaga mi… bo uświadamia, że nie jestem złą mamą – tylko jestem również człowiekiem. Dowiedziałam się, że nie tylko ja boję się przyszłości… a ostatnio odczuwam wyraźne podenerwowanie… Teraz wiele osób poszukuje wsparcia i tego potwierdzenia – że nie jestem sama – potrzebowałam najbardziej.”

Urszula Węgrzyk – psycholog Małopolskiego Hospicjum dla Dzieci – przyznaje, że ostatnio zgłasza się do niej więcej rodziców przewlekle i nieuleczalnie chorych młodych ludzi:

„Obostrzenia związane z koronawirusem – które jeszcze kilka tygodni temu wydawały się być żartem – obecnie dotykają nas wszystkich. Każdy musiał dostosować się do zakazów ograniczających poniekąd naszą wolność. To bardzo niekomfortowa sytuacja dla naszego samopoczucia – głównie psychicznego.
Będąc w regularnym kontakcie telefonicznym z naszymi Rodzinami, zauważam sporo ambiwalentnych uczuć: z jednej strony – widzę duży niepokój, z drugiej zaś – często pojawiające się hasło: „Przecież nasza sytuacja się nie zmieniła, zawsze dużo siedzieliśmy w domu”. Jedni ewidentnie zauważają różnicę w jakości życia… inni uważają, że nie zmieniło się nic.
Każda z reakcji na zaistniałą sytuację jest normalna, właściwa i mocno związana z naszymi indywidualnymi predyspozycjami do reagowania na: zmiany, sytuacje niespodziewane i stresogenne. Nie ma właściwego sposobu na odnalezienie się w okresie pandemii. Niektóre osoby mają łatwość adaptacji w trudnych chwilach, dzięki czemu przyzwyczaiły się już do aktualnego stanu rzeczy. Wiele naszych Rodzin jest jednak w dużym stresie: są zmęczone i z ogromnym zniecierpliwieniem – czekają na moment, w którym wszystko znowu będzie dobrze.
Jakie kwestie aktualnie wzbudzają największy stres i zmęczenie? Głównie jest to niepokój o zdrowie dzieci, związany ze strachem przed: kontaktem z obcymi, potencjalną wizytą w szpitalu – a w efekcie możliwością zarażenia się koronawirusem… Jest on również związany z tym, że podopieczni mają mniej ruchu – co wynika z braku rehabilitacji oraz aktywności takich, jak codzienne spacery. Nie każdy ma odwagę wychodzić z domu i podejmować ryzyko – zwłaszcza, gdy mieszka w dużym mieście. Mimo to, wiele osób – które jeszcze kilkanaście dni temu bały się wyjść – dziś jeździ na wycieczki do lasu, czy wychodzi przed blok – żeby na chwilę się przewietrzyć. Nic dziwnego… niemożność choćby chwilowej zmiany przestrzeni, w której przebywamy – może wpędzać w złe samopoczucie.
Do aktualnej listy zmartwień – można dopisać także:
– problemy finansowe,
– strach o bliskich, którzy muszą normalnie chodzić do pracy,
– przeciążenie natłokiem obowiązków – związanych z obecnością w domu nierzadko wszystkich członków rodziny,
– naukę online, która w przypadku rodzin wielodzietnych sprawia sporo kłopotów
Spraw jest wiele, a sytuacja dla każdego z nas jest bardzo trudna. Wierzę jednak, że przy odrobinie dobrej woli – wszyscy poradzą sobie w tych trudnych czasach.

Ciężko jest podać jeden złoty sposób na radzenie sobie z problemami. Każdy jest wyjątkowy i wymaga indywidualnego podejścia… Dlatego podkreślam: jak ważny jest kontakt z kimś, z kim można porozmawiać w chwili kryzysu – na przykład ze mną. Sądząc po rozmowach, które odbywam niemal codziennie – jest wiele osób, którym taka relacja pomaga zdystansować się i odpocząć przez chwilę. Zapraszam do kontaktu!”

Pomagają nam

Kontakt

Małopolskie Hospicjum dla Dzieci w Krakowie

Organizacja Pożytku Publicznego
Ul. Odmętowa 4
31-979 Kraków
KRS 0000249071
NIP 6782972883
REGON 120197627
Nr konta w banku:
PKO BP: 40 1020 2892 0000 5702 0179 5541
Tytułem: DAROWIZNA NA CELE STATUTOWE MHD

forum

Obsługa IT: system-a
Projekt: hxsLogo2